28.07.2015

Z życia autorki: 20 faktów o mnie

Zdjęcie znalezione na Google Grafika

Cześć!

Znowu obiecałam sobie, że nie zaniedbam kolumny Z życia autorki i znowu na obietnicy się skończyło. Jednak wczoraj, kiedy napadło mnie na przemyślenia odnośnie pisania (o co chodzi dowiecie się chyba za kilka dni. Nie wiem, jak mi to wyjdzie i czy wyjdzie w ogóle, ale co komu szkodzi spróbować?), Asia skomentowała moje wątpliwości słowami: a ja lubię wiedzieć o autorze coś więcej niż to, o czym pisze. Lubię poznawać jego inne zainteresowania czy poglądy. Te dwa zdania wystarczyły i podziałały na mnie motywująco. Dlatego dziś, mimo że od tygodnia chcę Wam napisać, co sądzę o Kwiatach na poddaszu, podzielę się z Wami faktami na temat mnie, o których, jeśli nie znacie mnie osobiście wystarczająco dobrze, to nie wiecie. Gotowi?

20 faktów o mnie

1. Jestem osobą niepełnosprawną i mam do tego dystans. Dystans tak ogromny, że sama się czasami zastanawiam, czy z moją głową jest wszystko w porządku.
2. Mimo tych obaw o własne zdrowie psychiczne, mam problem z ludźmi pełnosprawnymi, którzy dziwią się, że można śmiać się z tego, że się jest na wózku. Tak, misie, to jest zabawne. A jeśli tego nie rozumiecie, to się raczej nie dogadamy.
3. Mam kompletnego bzika na punkcie kolorów. Tak wielkiego, że chciałabym być jednorożcem i mieszkać na jednej wielkiej jaskrawej tęczy.
4. Nie umiem malować paznokci jednym kolorem. Absolutnie zawsze muszę mieć dwa i to najczęściej takie, które mocno się ze sobą gryzą i w efekcie rzucają się w oczy. Na przykład teraz mam chabrowo-ciemnozielone.
5. Jestem kolejną osobą, która uległa modzie na kolorowanie. Tym chętniej, że mogę wszystko maziać na tęczowo i owszem, robię to, bo czy ktoś mi zabroni?
6. Kocham miłością dozgonną pisać ręcznie. Na komputerze jest szybciej i wygodniej, nawet wykładowcy się czasami dziwią, że nie przynoszę ze sobą tego sprzętu na zajęcia, ale mi naprawdę lepiej się pisze tradycyjnie.
7. A jak już sporządzam notatki jakiekolwiek, to obowiązkowo czarnym żelopisem. Nie używam zwykłych niebieskich długopisów, bo mi niewygodnie, pismo brzydkie mam, jak się nimi posługuję.
8. Nie lubię spać i dziwię się ludziom-śpiochom. Dla mnie 5 godzin snu to w sam raz, nawet czasami za dużo. Zanim zasnę, mijają jeszcze ze 2 godziny. 
9. Ale mimo awersji do spania raczej nie polecam budzenia mnie przed dziewiątą.
10. Moja droga na studia była trudna i wyboista. Zacznijmy od tego, że od wczesnej podstawówki (mowa tu bodajże o drugiej klasie) aż do pierwszego semestru trzeciej klasy LO byłam przekonana, że chcę zostać psychologiem. Potem spontanicznie, przy okazji oddawania deklaracji maturalnej, zmieniłam decyzję. Maturę zdawałam z rozszerzonego angielskiego i podstawowego niemieckiego, do tego polski i matematyka też na podstawie. Po wynikach składałam papiery na anglistykę i lingwistykę stosowaną. Nie dostałam się, wylądowałam na filozofii. Wytrzymałam równo 2 miesiące i 3 dni. Zrezygnowałam, po czym od października 2014 zaczęłam studiować polonistykę. W październiku zaczynam drugi rok tego kierunku, ale już teraz wiem, że magisterkę to ja napiszę z dziennikarstwa.
11. Doświadczam bardzo nieprzyjemnego uczucia w gardle, kiedy piję coś gazowanego. Dlatego na co dzień Cola, Pepsi i inne tego typu ustrojstwa dla mnie nie istnieją. Wypiję tylko okazyjnie piwo.
12. Ale dyskomfort przy piciu czegokolwiek z bąbelkami to nic. Dwa lata temu miałam okazję poznać, co to znaczy, kiedy gorący farsz z pierogów wychodzi ci nosem, bo akurat jak jadłam, to mnie ktoś rozśmieszył. Nie polecam.
13. Nie lubię dzieciaków, ale sama coś z dziecka w sobie mam - kocham kolorowanki, kolory, puzzle, gry planszowe...
14. Jestem skrajnie ciepłolubna. Kiedy latem temperatura spada poniżej 30 stopni, to mi smutno i żądam odszkodowania od natury.
15. Generalnie uważam, że nie ocenia się książki po okładce, człowieka po wyglądzie i że nie szata zdobi człowieka. Ale już imię to w wielu przypadkach zobowiązuje.
16. Ludzie mają różne nałogi: kawa, herbata, papierosy, alkohol... A ja mam problem z chipsami. Jem je na potęgę, a że przy okazji powinnam wypijać ogromne ilości płynów, to kupuję cebulowe i wszystkim wmawiam, że to dla mojego zdrowia, bo mi się po nich nieziemsko chce pić.
17. Jem tak małe porcje, że jak wybieramy się na rodzinny obiad, to w 90% przypadków dania dla dzieci całkowicie mnie urządzają. Ale i często są za duże.
18. Nie wiem, dlaczego tak mam, ale absolutnie nie mogę rano pozwolić sobie na bułkę z serem, bo mi potem bardzo niedobrze. Ale bułkę z serem wieczorem to już jem prawie codziennie i nic mi nie jest.
19. Mam nieludzko czuły zmysł węchu. Wiele zapachów mnie drażni. Kawa na przykład cuchnie. Czekolada też.
20. Nie lubię liczb nieparzystych. Chyba że mają piątkę na końcu.

Ja podzieliłam się z Wami swoimi dziwactwami, teraz pora na Was... :D

14 komentarzy:

  1. Też jem czipsy na potęgę, uwielbiam te ostre smaki! Ale jestem okropnym śpiochem xD Gry planszowe <3 A jakie? Ja uwielbiam karcianki! Mam Munchkina i kilka innych tytułów, ale ten bardzo, bardzo Ci polecam.

    Miłego dnia! :)
    http://leonzabookowiec.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monopoly, scrabble... :D

      Usuń
    2. To dopiero rozpoczynasz zabawę z planszówkami! :D

      Usuń
    3. Nie, wypisałam przykładowe tylko po prostu ;)

      Usuń
  2. Punkt numer osiem mamy wspólny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogu dzięki, już myślałam, że jestem sama na tym świecie :D

      Usuń
    2. I nie tylko ten, ale tego drugiego nie zdradzę.

      Usuń
    3. E, nie ma co się wstydzić :D

      Usuń
    4. Nie chodzi o wstyd dla mnie to zbyt duże zdradzanie prywatności.

      Usuń
    5. Rozumiem, w takim razie nie naciskam ;)

      Usuń
  3. Cieszę się, że trochę sprowokowałam Cię do tego wpisu :) dla mnie w lecie też musi być po prostu gorąco :) a z moich dziwactw... hmmm... po umyciu zębów muszę wypłukać usta trzy razy :) nie wyjdę z domu bez umycia włosów ... przenigdy... nie mogę oglądać reklam specyfików do pięt popękanych, bo mnie wszystko zaczyna boleć. I jeszcze sporo, sporo innych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczysz, ile razy płuczesz usta? Grubo :D

      Usuń
  4. Podejrzewałam polonistkę (swój swego rozpozna) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak to widać? Mam jakieś znaki szczególne? :D

      Usuń

Drogi Czytelniku!

Jestem wdzięczna za każdy komentarz - nawet krytykę, ważne, by była ona konstruktywna (nie podoba mi się + powód poważniejszy niż 'bo nie'). Chcesz, bym odwiedziła Twoją stronę? Wysil się i napisz sensowny komentarz.