17.03.2015

Co ja czytam, czym się jaram? Share Week 2015

Zdjęcie zaczerpnięte z bloga Andrzeja Tucholskiego

Cześć, kochani!

Wiecie co? Ostatnio mam jakiś przestój. We wszystkim - i w pisaniu (w planach kilka słów o Moralności pani Dulskiej - już niebawem), i w czytaniu. A plan zajęć wcale naładowany po brzegi nie jest, więc wymówki w tej postaci nie mam. Po prostu mi się nie chce, ale obiecuję, że powolutku wrócę do formy.

Moje ostatnie lenistwo i roztargnienie spowodowało, że przegapiłam moment rozpoczęcia Share Weeku 2015. Z tego, co widzę, ledwo zdążyłam, bo dziś już 17 marca, a akcja kończy się 21. Na szczęście na Facebooku wyświetlił mi się post Karoliny, która wytypowała swoje ulubione blogi. Zatem - pora nadrobić zaległości i wyjawić, jakie to trzy blogi czytam mniej lub bardziej maniakalnie i z całą pewnością mogę je polecić szerszemu gronu odbiorców.

Co ja czytam, czym się jaram? Share Week 2015

Blog Marty poznałam rok temu - właśnie przy okazji kolejnej edycji Share Weeku, pierwszej, w której brałam udział. Przeglądałam prawie wszystkie listy innych ludzi w nadziei, że znajdę coś ciekawego dla siebie. I znalazłam. Ludzie, ależ ta dziewczyna świetnie pisze! Ma lekkie, przyjemne w odbiorze pióro, jest mądra, a jej optymizm mnie osobiście powala na kolana. Poważnie, Marta jest bodajże w moim wieku bądź ciut starsza, ale czuję się, jakby nas dzieliły wieki. Chylę czoła za to, że regularnie udowadnia swoim czytelnikom, że się da. Że można z kompletnie nieogarniętego człowieka stać się mistrzem organizacji czasu. Że da się z uśmiechem zaczynać i kończyć dzień. Może nie uwierzycie, ale i spełnianie marzeń jest wykonalne. A żeby to wszystko osiągnąć, wystarczy po prostu wytrwale pracować na sukces, zapomnieć na moment, że jest to długi i nierzadko ciężki proces. W chwilach zwątpienia, spadku motywacji - Marta pomoże. Napisze kolejne motywujące wpisy. Pokaże swojego zabawnego kota. Albo nagra filmik, na którym się będzie do nas wygłupiać. W każdym razie - w potrzebie nikogo nie zostawi. I dlatego warto jej blog znać i czytać regularnie.

A teraz się do czegoś przyznam: w dzisiejszym wpisie miało czegoś zabraknąć. Nie chciałam się powtarzać i tworzyć listy polecającej podobnej do tej z zeszłego roku, dlatego miałam zamiar pominąć milczeniem blogi, o których wtedy napomknęłam. Ale, moi drodzy, Klaudyny nie da się nie polecić, nie można obok jej strony przejść obojętnie. Bo ta blogerka, oprócz tworzenia kolejnych wpisów o książkach i filmach, zachęca też do dyskusji na wiele ciekawych tematów, a co najlepsze - ona ma multum pomysłów na kreatywne spędzanie czasu, zarówno w pojedynkę jak i w towarzystwie, i się z nami tym wszystkim dzieli. Poza tym - no co ja będę ukrywać, dzieciaka dziewczyna ma fajnego i mówię to ja, potwór, co dzieci na co dzień unika jak diabeł święconej wody ;)

Blog Tamary jest jedynym blogiem modowym, na który wchodzę. Resztę omijam szerokim łukiem - mimo prób znalezienia czegoś dla siebie, żadna inna strona o tej tematyce nie przypadła mi do gustu, wiele - odstraszyło na amen. Za to Macademian przyciągnęła mnie do siebie od razu, choć nie mogę powiedzieć, że zaglądam do niej regularnie. Jak mi się przypomni, to ten blog odwiedzę, ale w takich chwilach to już siedzę i siedzę, i zmusić się do wyłączenia strony nie mogę. Musicie wiedzieć, że ja kocham miłością toksyczną wszystko, co kolorowe i najlepiej jaskrawe. A Tamara właśnie tak się ubiera, nie bojąc się bawić w łączenie barw i odcieni, przede wszystkim jednak - nie obawiając się wyjść w takim stroju na ulicę. Imponuje mi to, bo przecież na co dzień osób tak oryginalnych poza domem nie spotkamy. A Macademian wytykania palcami się nie boi. Ubiera się świetnie i pokazuje nam, że najważniejsze to być sobą i wyglądać tak, jak się chce wyglądać.

Moi drodzy, a jakie blogi Wy polecilibyście szerszemu gronu? Macie w zanadrzu jakieś perełki, którymi chcecie się podzielić z innymi? Stwórzcie własną listę i podeślijcie link do niej Andrzejowi albo po prostu pokażcie ją swoim czytelnikom, kolegom, komukolwiek! ;)

6 komentarzy:

  1. Nie interesuję się modą, ale nawet ja doceniam blog Tamary.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świadczy o tym, że dziewczyna odwala kawał dobrej roboty :D

      Usuń
  2. Dziękuję! To bardzo miłe wyróżnienie :)

    Ja z modowych blogerek bardzo lubię Alicję Zielasko. Osiąga 100x więcej niż kilka szafiarskich celebrytek z naszego kraju, a nie potrzebuje do tego lansu na eventach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziękuj sobie za to, że mądre i ciekawe rzeczy publikujesz ;)

      A o blogerce, o której wspomniałaś, nigdy nie słyszałam. Skoro mówisz, że fajna, to nadrobię zaległości, zobaczę, może też mi się spodoba.

      Usuń
  3. Daria, dziękuję za polecenie i docenienie - niezwykle miło mnie opisałaś :) Zdecydowanie mój piątek będzie teraz lepszy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeee, nie przesadzaj, nie napisałam nic, prócz prawdy :D

      Usuń

Drogi Czytelniku!

Jestem wdzięczna za każdy komentarz - nawet krytykę, ważne, by była ona konstruktywna (nie podoba mi się + powód poważniejszy niż 'bo nie'). Chcesz, bym odwiedziła Twoją stronę? Wysil się i napisz sensowny komentarz.