09.04.2014

Libba Bray "Mroczny sekret"

Zdjęcie znalezione na Google Grafika

Autor: Libba Bray
Tytuł: Mroczny sekret
Tytuł oryginału: A Great And Terrible Beauty
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Tłumaczenie: Magda Białoń-Chalecka
Cena: 29,90 zł
Liczba stron: 356

Kiedy okazuje się, że magia istnieje...

Gemma Doyle to szesnastolatka, która po tragedii rodzinnej trafia do jednej z najlepszych szkół dla młodych dziewcząt w Anglii. Jest zupełnie inna od swoich rówieśniczek, które robią wszystko, by wyrosnąć na idealne żony i matki, spędzające życie u boku równie wspaniałych, bogatych mężczyzn. W Spence nastolatka odkrywa też, że ma zdolności nadprzyrodzone i poznaje sekrety swojej matki. Od tej pory nic już nie ma prawa być takie jak kiedyś...

Mroczny sekret to powieść rozpoczynająca trylogię Magicznego Kręgu, którego autorką jest Libba Bray. Z całą serią miałam już do czynienia trzy, a może nawet cztery lata temu, jednak postanowiłam sobie ją odświeżyć i podzielić się z Wami wrażeniami oraz wnioskami na temat tego, czy coś się zmieniło w moim odbiorze tejże na przestrzeni lat.

Co kojarzę z przeszłości, to na pewno fakt, że mimo tego, iż nigdy nie lubiłam fantastyki, wszystkie trzy dzieła Bray wyjątkowo przypadły mi do gustu. Z fabuły nie pamiętałam prawie nic, jedynie krótkie urywki. Dlatego właśnie chciałam jak najszybciej przyswoić sobie tę historię jeszcze raz.

Początek był trudny, nie mogłam się wdrożyć i przebrnąć przez pierwsze kilkanaście stron. To nowość, bo przypominam sobie dokładnie, że za pierwszym razem pochłaniałam kartkę za kartką od razu, hurtowo, i nie mogłam się oderwać. Z czasem jednak wsiąkłam w świat wykreowany przez autorkę, ze zdumieniem odkrywając, że jednak sporo wydarzeń pamiętam. O, niedługo stanie się to i to - ta myśl nawiedzała mnie regularnie. 

W przerwach od lektury próbowałam się dowiedzieć, z czystej ciekawości, co o tej książce sądzą inni. Z pomocą przyszedł mi portal Lubimy Czytać. Szybko odnalazłam tę pozycję i opinie do niej. Zaintrygowała mnie jedna rzecz - pojawił się zarzut, że główna bohaterka i jej przyjaciółki nie zachowują się tak, jak przystało na młode panienki w czasach, w których przyszło im żyć - w epoce wiktoriańskiej. A ja się pytam: czy to coś złego? Boli to kogoś? Przede wszystkim: czy naprawdę myślicie, że bunt to wynalazek, który pojawił się niedawno? Owszem, wtedy dziewczęta miały pięknie wyglądać, ale się nie odzywać. Nie, nie mogły wybierać sobie mężów wedle własnego uznania. Ale to przecież nie znaczy, na Boga, że żadna z nich nie próbowała tego zmienić! Jestem przekonana, że niektóre nie godziły się na taki los i to manifestowały. Pewnie były tłamszone, uciszane, jednak próbowały walczyć o siebie. I uważam, że bardzo dobrze postąpiła Bray, ukazując nam taką postawę. Bo nie wszystko jest czarno-białe, nie wszystko jest takie, jak nam się wydaje. Czasem wystarczy tylko głębiej i dłużej poszukać, żeby znaleźć coś, co nie pasuje do obecnego stanu rzeczy, element z innego pudełka, z innej układanki.

Niemniej jednak muszę przyznać, że dzisiaj zachowanie tych dziewuch mnie śmieszyło. Stawiały się w słusznej sprawie, mam jednak wrażenie, że robiły to w sposób żenujący.

Perypetie tej czwórki nie porwały mnie teraz tak bardzo jak przed laty. Czytało mi się miło, szybko i przyjemnie, odeszła jednak ta nutka tajemniczości i grozy. Wszystko wydało mi się troszkę mdłe. Dopiero przy samym końcu poczułam znajomy dreszczyk emocji. Szkoda.

Tak więc dzisiaj...
Jest przeciętnie. Trochę nijako i nudno, aczkolwiek sentyment pozostanie. Miło było się rozerwać przy czymś lekkim, nic więcej i nic mniej.

2 komentarze:

  1. Czytało się miło, jednak ta historia bynajmniej nie porwała. Wydawała się taka... Nudna i nazbyt monotonna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać, że jest typowo dla nastolatek - wieku 15, 16 lat odbierałam ją zupełnie inaczej.

      Usuń

Drogi Czytelniku!

Jestem wdzięczna za każdy komentarz - nawet krytykę, ważne, by była ona konstruktywna (nie podoba mi się + powód poważniejszy niż 'bo nie'). Chcesz, bym odwiedziła Twoją stronę? Wysil się i napisz sensowny komentarz.