17.02.2014

30-Day Book Challenge 21-30

Zdjęcie znalezione na Google Grafika. Kliknij, aby powiększyć

Hej!

Przez dwa ostatnie poniedziałki mieliście okazję zapoznać się z moimi odpowiedziami na pytania w ramach zabawy 30-Day Book Challenge (jeśli jeszcze nie widziałeś, zapraszam tu i tu). Dziś pora na ostatnie dziesięć odpowiedzi, a więc i zamknięcie cyklu.

30-Day Book Challenge część III (pytania 21-30)

21. The first novel you remember reading 
(Pierwsza powieść, którą pamiętasz, że czytałeś)

Przez długi czas nie wiedziałam, co mam tu napisać. Nawet chciałam to zagadnienie pominąć, taką pustkę w głowie miałam. A potem mnie olśniło. I chyba nikogo nie zdziwi, że pierwszą przeczytaną przeze mnie powieścią jest powieść fantastyczna, czyli Harry Potter i Kamień Filozoficzny? To klasyka dzieciństwa naprawdę wielu ludzi, w tym i moja.

22. A book that makes you cry
(Książka, która sprawia, że płaczesz)

To zależy, o jakim płaczu mówimy. To znaczy, o płaczu z jakiego powodu. Jeżeli spowodowanego tym, że w ogóle muszę tę książkę czytać, to przykładów mogę mnożyć wiele - Pan Tadeusz, Cierpienia młodego Wertera, Dziady... wnioskuję jednak, że nie o to chodzi w tym pytaniu. O łzy ze śmiechu też nie. Czyli co nam zostaje, wzruszenie poruszającą fabułą? Rzadko zdarza mi się tak naprawdę ryczeć przy lekturze. Ale mogę powiedzieć, że oczy miałam wilgotne, kiedy poznawałam losy bohaterów Bez mojej zgody czy przy Kruchej jak lód.

23. A book you wanted to read for a long time but still haven't
(Książka, którą chciałeś przeczytać przez długi czas, ale do tej pory Ci się nie udało)

Od bardzo dawna czaję się na książki, o których istnieniu nie miałam pojęcia, a zdarzyło mi się oglądnąć filmy powstałe na ich podstawie - mam tutaj na myśli tytuły typu Dziennik Bridget Jones czy Charlie i fabryka czekolady. Nie umiem wybrać jednej pozycji, jest ich zdecydowanie za dużo.

24. A book that you wish more people would've read
(Książka, co do której żałujesz, że nie czyta jej więcej osób)

Tutaj nie miałam wątpliwości - bezsprzecznie W kanałach Lwowa. Tematyka ważna, opracowanie znakomite, a tymczasem nie znam nikogo, kto by ten tytuł znał. Wszyscy przynajmniej kojarzą W ciemności, czyli jego ekranizację nakręconą przez Holland, ale kiedy pytam o książkę, ludzie wytrzeszczają oczy i słyszę A to jest taka?. W sumie - sama dowiedziałam się zupełnie przypadkiem o jej istnieniu. 

25. A character who you can relate to the most 
(Postać, z którą najbardziej się utożsamiasz)

I ten punkt zostanie bez odpowiedzi, bo takiej postaci po prostu nie ma. Nie zdarzyło mi się jeszcze znaleźć szczególnie dużego podobieństwa między mną a bohaterem jakiejś książki.

26. A book that changed your opinion about something
(Książka, która zmieniła Twoją opinię o czymś)

Tu problem jest o tyle poważny, że książki nie zmieniają mojego zdania o niczym. Co najwyżej pomagają mi je wykreować bądź zmuszają do przemyślenia danego tematu z innej strony niż to już zrobiłam - co nie kończy się, mimo wszystko, zmienieniem poglądu. Przy dziełach Jodi Picoult często zdarza mi się, na przykład, rozmyślać nad tym, ile rodzic może zrobić dla dobra swojego dziecka i czy są w tym jakieś granice, czy może panuje zasada: wszystko albo nic.

27. The most surprising plot twist or ending
(Najbardziej zaskakujący zwrot akcji lub zakończenie)

Znów nie dam rady odpowiedzieć jednoznacznie. Prawie wszystkie powieści Picoult w pewnym momencie wprawiają mnie w osłupienie. Wielkie oczy zrobiłam też bliżej końca Cujo. Jestem pewna, że przykładów mogę mnożyć i mnożyć, ale na razie tylko to wpadło mi do głowy.

28. Favorite tittle of a book
(Ulubiony tytuł książki)

Już, już chciałam pisać, że nie zwracam uwagi na tytuły książek. Po chwili zastanowienia jednak - bardzo podoba mi się dopasowanie tytułu Kruchej jak lód do całości fabuły (kto czytał, ten rozumie). 

29. A book everyone hated but you liked
(Książka, której wszyscy nienawidzili, ale Tobie się podobała)

Uwaga, osoby o słabym sercu czy innych problemach z ciśnieniem, proszę tego nie czytać, nie chcę mieć nikogo na sumieniu. Uwielbiałam Zmierzch, całą serię. Mimo że zdawałam sobie sprawę, że to nie jest nic ambitnego, mądrego, wnoszącego cokolwiek do życia na dłużej.

30. Your favorite book of all time
(Książka, którą uważasz za najlepszą książkę wszechczasów)

Ania z Zielonego Wzgórza. Może być czytana nawet i milion razy, ale porywa tak samo. Identycznie jak Pollyanna

No, kochani czytelnicy - możemy sobie zaśpiewać To już jest koniec... tej zabawy. Niebawem postaram się poszukać innej. Albo sama jakąś wymyślę.

2 komentarze:

  1. Niektóre pytania były o tyle ciekawe, że skłaniały do inteligentnych odpowiedzi. Szczególnie trafne jest zdanie o tym, że książki, wbrew naszym życzeniom, nie są (jednak) w stanie zmienić naszego zdania praktycznie o niczym. Tak właśnie jest. Tym niemniej pomagają skrystalizować poglądy i co najważniejsze, zmuszają do przemyśleń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie dlatego czytanie jest takie fajne, zapomniałaś dodać ;)

      Usuń

Drogi Czytelniku!

Jestem wdzięczna za każdy komentarz - nawet krytykę, ważne, by była ona konstruktywna (nie podoba mi się + powód poważniejszy niż 'bo nie'). Chcesz, bym odwiedziła Twoją stronę? Wysil się i napisz sensowny komentarz.