02.08.2013

John C. Parkin "Filozofia f**k it, czyli jak osiągnąć spokój ducha"

Zdjęcie znalezione na Google Grafika

Autor: John C. Parkin
Tytuł: Filozofia f**k it, czyli jak osiągnąć spokój ducha
Tytuł oryginału: Fuck it: The Ultimate Spiritual Way
Wydawnictwo: Helion
Tłumaczenie: Cezary Welsyng 
Cena: 29,90 zł
Liczba stron: 160

Recepta na lepsze życie...

Pieniądze. Praca. Miłość. Ludzie. Z tym wszystkim, a także z wieloma innymi czynnikami, mamy do czynienia na co dzień. Mogą one wprawiać nas w stan zadowolenia, euforii. Niestety, równie dobrze sprawdzają się w roli prowodyra licznych ludzkich nieszczęść, takich jak nerwice, depresje. Wielu ludzi, dotkniętych niepowodzeniami na jakiejkolwiek sferze życia, nie radząc sobie z nimi, popełnia samobójstwa. I właśnie dla takich zmęczonych życiem, przygnębionych osób jest ta książka...

Czy jedno wyrażenie może poprawić nasze samopoczucie a nawet jakość życia?

Filozofia f**k it, czyli jak osiągnąć spokój ducha to kolejna pozycja, na którą natknęłam się przez przypadek - tym razem przez wpis polecający na Facebooku napisany przez jedną z osób z mojego otoczenia. Zachęcona pozytywną opinią, niejedną zresztą, i opisem książki, postanowiłam ją sobie kupić i zobaczyć, czy faktycznie jest taka dobra, jak się powszechnie twierdzi. Czy żałuję wydanych pieniędzy? Ani trochę.

Co prawda nie zgadzam się ze wszystkim, co autor chce nam przekazać - i uważam, że oprócz niego nie znajdzie się osoba, która miałaby dokładnie takie same poglądy bądź je przejęła - jednak nie da się ukryć, że jakaś mądrość w tej pozycji jest. Co popieram, to to, że ludzie nie powinni przejmować się absolutnie wszystkim, co ich dotyczy. Jednak abstrakcją i czymś śmiesznym dla mnie jest rada autora, żeby pieprzyć absolutnie wszystko, nawet rzeczy ważne. Nie trafia to do mnie w ogóle, zbyt mocno trąci anarchią.

Niekwestionowanym plusem poradnika Parkina jest jego objętość - zaledwie 160 stron - i humorystyczny, trafiający do człowieka język, który ułatwia przeczytanie całości. Czy jest jakieś ale? Tak.

Tytuł absolutnie nie jest odpowiedni dla każdego. Nie powinny po niego sięgać osoby, które nie mają dystansu. Do siebie, do świata wokół, swoich poglądów, a nawet wyznawanej wiary. Dlaczego? Dlatego, że F**k it...to nie tylko kontrowersja w tytule. To także kontrowersyjne treści typu pieprz Boga. Osoby niepotrafiące się zdystansować, odbierające wszystko na poważnie, tego typu zdania potraktują jako obrazę.

Mimo wszystko jednak, jestem zdania, że jeżeli człowiek potrafi podejść do lektury w sposób indywidualny, wybierać dotyczące jego treści, które w żaden sposób go nie rażą, nie zawiedzie się. Może zacznie przenosić filozofię pieprzenia do swojego życia i faktycznie poczuje się przez to lepiej. A jeżeli nie, to przynajmniej się rozerwie, bo to naprawdę nie jest byle książka - to jest ociekająca humorem filozofia życiowa!

Pieprzę to...
Daję cztery gwiazdki. Bo dawno się tak dobrze nie bawiłam, czytając.

9 komentarzy:

  1. Już sam tytuł mnie mocno przyciąga ; ) A jako, że dystans do świata mam to i bez obaw sama po nią sięgnę!
    Pozdrawiam ; )

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeglądałam ją swego czasu w hipermarkecie, nie powiem, zrobiła wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze, że ja do połowy książki miałam nieciekawe nastawienie. Dopiero później wyluzowałam i spojrzałam na to innym spojrzeniem.

      Usuń
    2. Wbrew pozorom nie całkiem ona do mnie przemawia [wywarcie wrażenia swoją drogą, zgadzanie się z głównym założeniem swoją] - jak napisałaś nie jest to pozycja dla osób pozbawionych dystansu i biorących świat na serio. Ale jej przesłanie bez wątpienia jest w pewnym stopniu słuszne.

      Usuń
    3. Dokładnie. Trzeba po prostu podejść do niej indywidualnie i nie brać wszystkiego na serio.

      Usuń
  3. Sam tytuł mnie zaciekawił, więc chyba się zapoznam. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, naprawdę - czyta się ekspresem ;)

      Usuń
  4. Może być to ciekawa książka, lecz myślę, że nie zgodzę się ze wszystkimi poglądami autora. Mimo wszystko chciałabym przeczytać tę pozycję, bo zaintrygowała mnie, a poza tym lubię poznawać nieco odmienne poglądy.

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Jestem wdzięczna za każdy komentarz - nawet krytykę, ważne, by była ona konstruktywna (nie podoba mi się + powód poważniejszy niż 'bo nie'). Chcesz, bym odwiedziła Twoją stronę? Wysil się i napisz sensowny komentarz.