06.07.2013

Stephen King "Cmętarz zwieżąt"

Zdjęcie znalezione na Google Grafika

Autor: Stephen King
Tytuł: Cmętarz zwieżąt
Tytuł oryginału: Pet sematary
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Cena: 32 zł
Liczba stron: 423

Kiedy życie w nowym miejscu zamienia się w koszmar...

Przeprowadzając się do nowego domu - zwłaszcza, kiedy ten znajduje się w innym mieście, a nawet kraju, niż dotychczasowy - mamy nadzieję. Nadzieję na to, że nowe życie będzie lepsze. Ciekawsze. Łatwiejsze. Robimy wszystko, by nasze marzenia się ziściły. Niewątpliwie wszystko, co tylko można, robili też Creedowie. Trafili dobrze: spokojna okolica, mili sąsiedzi, wspaniała praca - to miła odmiana od zgiełku i hałasu Chicago, gdzie mieszkali wcześniej. Dodając do tego samą rodzinę i stosunki w niej panujące: kochające się, szczęśliwe małżeństwo i dwójka ich rozkosznych urwisów - Ellie i Gage, a także pupil rodziny, kot Church, można by stwierdzić: sielanka. Nikt jednak nie spodziewał się incydentu, który zbliżał się wielkimi krokami. Incydentu, który wkrótce miał przerodzić się w niewyobrażalną rodzinną tragedię, po której nic nie miało już prawa wrócić do normy...

Do czego może doprowadzić igranie z wyrokami losu? Co może stać się, kiedy nie potrafimy zaakceptować bolesnej rzeczywistości taką, jaką jest i próbujemy ją zmienić? Czy zawsze, kiedy wydaje nam się, że nasze działanie przyniesie pozytywne skutki, wszystko naprawdę kończy się dobrze? Mistrz horroru, Stephen King, przekonuje nas, że... nie.

King w swojej powieści porusza bardzo ważny, zawsze aktualny problem: nieumiejętność pogodzenia się z tym, co nieuniknione. Przekonuje, w bardzo oddziałujący na naszą psychikę sposób, że próba zmienienia przeszłości może przynieść bardzo opłakane skutki. Choć życie nie zawsze jest piękne i usłane różami, czasami spotykają nas porażki i tragedie, powinniśmy to zaakceptować. Powinniśmy to zaakceptować, by nie paść ofiarą jeszcze większego cierpienia. Takiego, jakie spotkało głównych bohaterów.

Przyznam szczerze: bałam się. Bałam się, współczułam, trzymałam kciuki, wierzyłam, że wszystko skończy się dobrze - razem z bohaterami. Pochłaniałam ich historię w tempie ekspresowym - bo inaczej się nie dało. Była doprecyzowana w każdym możliwym szczególe. Język i zbudowane napięcie powodowało, że chciałam jak najszybciej dowiedzieć się, co będzie dalej. Ale przede wszystkim nauczyłam się, że nie wolno za wszelką cenę walczyć o szczęście...

Podsumowując...
Stephen King za Cmętarz zwieżąt otrzymuje aż cztery gwiazdki - pozycja bardzo dobra. Jeden punkcik odjęłam przez własne preferencje - jestem wierna realizmowi zawsze i wszędzie, nawet w książkach, nie za bardzo pociągają mnie wątki fantastyczne.

8 komentarzy:

  1. Zaintrygowała mnie ta książka dzięki Tobie. Jedyne co czytałam z Kinga to Zielona mila, ale ta powieść była podzielona na tomy i przeczytałam tylko pierwszy, a kolejnych nie mogłam znaleźć i potem nie było czasu, aby znaleźć wszystkie tomy lub powieść zawartą w jednej książce. Planuję zabrać się za Kinga. Mam nadzieję, że zrobi na mnie tak samo dobre wrażenie jak na Tobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja mam taką nadzieję ;) Książka jest naprawdę porządna ;) A "Zieloną milę" mam w planach...dalekich, to prawda, ale jednak ;)

      Usuń
    2. Wnioskuję po pierwszym tomie Zielonej mili, że King ma świetny styl pisania, więc myślę, że się nie rozczaruję. Zamierzam także przeczytać Joyland, bo coś czuję, że to dobre będzie:-P

      Usuń
    3. "Joyland" sama jestem ciekawa - na szczęście czeka na regale na przeczytanie ;)

      Usuń
    4. Co to za wydanie Zielonej milii w tyle tomach? Ja mam krótką książeczkę 1 tomową

      Usuń
  2. Do tej pory obejrzałem jedynie film. Jest tak zły, że płakać się chce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też oglądałam, choć nie wiem, czy mówimy o tym samym, bo wydaje mi się, że jest kilka wersji. Nie oglądało się źle, ale książka lepsza. Zresztą, ja niemal nigdy nie oczekuję od filmu, żeby był dobry; ja chcę po prostu zobaczyć, jak ktoś przeniósł historię z papieru na ekrany.

      Usuń
    2. http://www.filmweb.pl/film/Sm%C4%99tarz+dla+zwierzak%C3%B3w-1989-32012

      Usuń

Drogi Czytelniku!

Jestem wdzięczna za każdy komentarz - nawet krytykę, ważne, by była ona konstruktywna (nie podoba mi się + powód poważniejszy niż 'bo nie'). Chcesz, bym odwiedziła Twoją stronę? Wysil się i napisz sensowny komentarz.